Artykuł sponsorowany

Jak gaszenie gazowe ogranicza przestój po pożarze w szafie sterowniczej

Jak gaszenie gazowe ogranicza przestój po pożarze w szafie sterowniczej

Awaria w szafie sterowniczej, na przykład spowodowana zwarciem w obwodzie zasilającym maszynę CNC lub układ sterowania, natychmiast przerywa pracę linii produkcyjnej. Każda minuta przestoju oznacza straty finansowe dla zakładu przemysłowego. Szybki powrót do normalnego funkcjonowania wymaga ugaszenia pożaru bez uszkodzenia pozostałego osprzętu i bez długotrwałych prac porządkowych. Kluczowe staje się zastosowanie technologii dopasowanej do specyfiki układów elektronicznych.

Jak gaszenie gazowe chroni sprzęt bez zalewania

Gaszenie gazowe przy użyciu substancji FK-5-1-12 tłumi ogień poprzez odebranie ciepła, co zachodzi bez zalewania wnętrza szafy sterowniczej. Środek gaśniczy szybko odparowuje po zadziałaniu, pozostawiając wszystkie powierzchnie suche. Eliminuje to konieczność czasochłonnego suszenia elementów elektronicznych po wystąpieniu incydentu. W odróżnieniu od metod opartych na klasycznej wodzie, wewnątrz obudowy nie powstają osady. Nie występuje również ryzyko korozji styków czy miedzianych ścieżek na płytkach drukowanych.

Rozwiązania przeciwpożarowe dla obiektów technicznych bywają różnorodne. Przykładowo, gaszenie mgłą wodną sprawdza się w rozległych przestrzeniach hal produkcyjnych i magazynów. W przypadku czułej elektroniki zamkniętej wewnątrz kompaktowych szaf preferuje się gazy. Systemy montowane bezpośrednio w obudowie pozwalają na precyzyjne, lokalne zadziałanie układu. Instalacja dusi zarzewie ognia, zanim wysoka temperatura zdąży objąć sąsiednie moduły. W praktyce inżynieryjnej realizowanej przez spółkę Affs Sp. z o.o. obserwuje się, że zastosowanie odpowiednio dobranego gazu pozwala aparaturze wrócić do pracy po krótkim okresie wentylacji pomieszczenia.

Skuteczność tej metody w dużej mierze zależy od parametrów samej szafy. Właściwe uszczelnienie pozwala utrzymać wymagane stężenie środka gaśniczego przez czas niezbędny do trwałego stłumienia zapłonu. Certyfikowane systemy dopuszczają pewien z góry określony poziom nieszczelności technologicznych. Muszą one jednak mieścić się w granicach zatwierdzonych przez badania i normy projektowe branży.

Detekcja dymu a ruch powietrza w obudowie

Nieszczelności obudowy w sposób naturalny powodują stopniowy wypływ wtłoczonego gazu na zewnątrz. Przepływ powietrza generowany przez aktywne wentylatory wewnątrz szafy dodatkowo rozcieńcza mieszankę. Zjawisko to obniża stężenie środka gaśniczego poniżej progu jego skutecznego działania. W szafach wyposażonych w systemy wymuszonego chłodzenia konieczne jest odpowiednie zaprojektowanie dysz oraz rurociągów doprowadzających substancję czynną. Zapewnia to równomierne rozprowadzenie gazu po całej kubaturze pomimo stałego ruchu powietrza. W przypadku obiektów o znacznych nieszczelnościach stosuje się alternatywne środki. Dobrym przykładem jest dwutlenek węgla, który z racji swoich właściwości toleruje nieco większe ubytki.

Systemy aspiracyjnej detekcji dymu w sposób ciągły pobierają próbki powietrza z wnętrza chronionej przestrzeni. Technologia ta wykrywa mikroskopijne cząstki dymu na poziomie znacznie niższym niż tradycyjne czujki punktowe. Dzięki temu procedura alarmowa uruchamia się już na etapie tlenia się izolacji kabli, zanim pojawią się otwarte płomienie. Integracja wczesnego wykrywania z układem wykonawczym skraca czas reakcji do zaledwie kilkunastu sekund.

Wczesne i precyzyjne zidentyfikowanie zagrożenia pozwala na automatyczne odcięcie głównego zasilania szafy przed wyzwoleniem gazu. W nowoczesnych obiektach przemysłowych oznacza to ograniczenie przestoju krytycznej aparatury do minimum. Detekcja gazów toksycznych i wybuchowych bardzo często uzupełnia całą architekturę ochrony. Taki układ skutecznie sygnalizuje wycieki substancji chemicznych, które mogłyby zainicjować pożar z zewnątrz.

W lokalnej ochronie pojedynczej szafy sterowniczej z reguły wystarcza w pełni autonomiczny układ gaszenia. Najczęściej posiada on wbudowaną detekcję termiczną lub dymową. Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy chronione urządzenie stanowi odizolowane ogniwo całego procesu. Sytuacja zmienia się, gdy szafa należy do dużo większego zespołu rozdzielni lub rozbudowanej linii produkcyjnej. Wtedy projekt techniczny wymaga rozszerzenia o centralną sygnalizację pożarową. W takich przypadkach architekturę bezpieczeństwa poszerza się o kompleksową ochronę sąsiednich, powiązanych stref. Obejmuje to zabezpieczenie magazynów energii, rozdzielni głównych czy infrastruktury technicznej, co tworzy spójny ekosystem ochrony przeciwpożarowej dla konkretnego zakładu.